Wystawa

Na wystawie poświeconej tworzywom sztucznym zaprezentowano m.in. pracę obrazującą dwa oblicza plastiku we współczesnej medycynie: możliwości, które stwarza, a także ilości śmieci, które powstają w trakcie leczenia.
Julek idealnie wpisał się w kontekst. Możnaby nawet pomyśleć, że jest jednym z eksponatów!
Bo to dzięki jednorazowym filtrom, strzykawkom, rurkom, drenom, fiolkom, rękawiczkom żyje sobie nasz Juliuszek i to nienajgorzej. Może nawet czasami wyskoczyć za granicę do super muzeum. Jednocześnie jest też największym producentem śmieni na naszej ulicy.
Takie to nasze życie jest ambiwalentne: trudne, ale jednak nie pozbawione artyzmu.

środa, maj 04

Google Translate

PolishEnglishGermanRussianSpanishFrenchItalian

Ostatnie artykuły

4 lata

4 lata

Jubilat przeszczęśliwy Był lew, były świeczki na torcie, prezenty, sto lat po wielokroć, gości co niemiara. A na deser kroplóweczka.

Urodziny

Urodziny

Za tydzień wypadają Julusiowe urodziny numer 4. Z tego powodu staję się sentymentalna, wracam do tego, co było i dokopuję do zdjęcia zatytułowanego "First Kiss", które dokumentuje tytularny fakt. Zostało ono wykonane przez Babcię dokładnie w tej sali, w której (o...

Stop zabawa

Stop zabawa

W przedszkolu fajnie, w domu fajnie, a my znowu mówimy "Stop zabawa" i kładziemy się w szpitalu na kilka tygodni. Na szczęście Julek lubi szpital. My, dorośli - mniej. Perspektywa wymiany cewnika, który służył 2,5 roku, związane z nią 2 operacje i 2 tygodnie...