Operacja

Po 6 godzinach Julek wyjechał z bloku operacyjnego z przewodem pokarmowym skróconym o 55 cm. To dużo. Ale było to jelito chore, nie wykonujące ruchu robaczkowego, powodujące stany zapalne i dolegliwości bólowe. Po zabiegu zmaga się z gorączką. Ale jego stan jest stabilny. Musi odpoczywać.

Teraz mamy nadzieję na szybki powrót do formy sprzed zabiegu. A była to forma szczytowa: Julek zaczął kumać do czego są nogi, mówić „mama” („tata” mówił już przed roczkiem), wyciągać ręce, pokazywać tak i nie, bić brawo, machać na pożegnanie, pukać do drzwi…

Dzisiejszą noc spędzi na oddziale pooperacyjnym. Już zapomnieliśmy że OIOM to taka trochę alternatywna rzeczywistość. For security reason leki uspokajające i rączki przywiązane do łóżeczka.

piątek, lis 29

Google Translate

PolishEnglishGermanRussianSpanishFrenchItalian

Ostatnie artykuły

4 lata

4 lata

Jubilat przeszczęśliwy Był lew, były świeczki na torcie, prezenty, sto lat po wielokroć, gości co niemiara. A na deser kroplóweczka.

Urodziny

Urodziny

Za tydzień wypadają Julusiowe urodziny numer 4. Z tego powodu staję się sentymentalna, wracam do tego, co było i dokopuję do zdjęcia zatytułowanego "First Kiss", które dokumentuje tytularny fakt. Zostało ono wykonane przez Babcię dokładnie w tej sali, w której (o...

Stop zabawa

Stop zabawa

W przedszkolu fajnie, w domu fajnie, a my znowu mówimy "Stop zabawa" i kładziemy się w szpitalu na kilka tygodni. Na szczęście Julek lubi szpital. My, dorośli - mniej. Perspektywa wymiany cewnika, który służył 2,5 roku, związane z nią 2 operacje i 2 tygodnie...