Operacja

Po 6 godzinach Julek wyjechał z bloku operacyjnego z przewodem pokarmowym skróconym o 55 cm. To dużo. Ale było to jelito chore, nie wykonujące ruchu robaczkowego, powodujące stany zapalne i dolegliwości bólowe. Po zabiegu zmaga się z gorączką. Ale jego stan jest stabilny. Musi odpoczywać.

Teraz mamy nadzieję na szybki powrót do formy sprzed zabiegu. A była to forma szczytowa: Julek zaczął kumać do czego są nogi, mówić „mama” („tata” mówił już przed roczkiem), wyciągać ręce, pokazywać tak i nie, bić brawo, machać na pożegnanie, pukać do drzwi…

Dzisiejszą noc spędzi na oddziale pooperacyjnym. Już zapomnieliśmy że OIOM to taka trochę alternatywna rzeczywistość. For security reason leki uspokajające i rączki przywiązane do łóżeczka.

piątek, lis 29

Google Translate

PolishEnglishGermanRussianSpanishFrenchItalian

Ostatnie artykuły

Jeden dzień

Jeden dzień

Wczoraj z okazji dnia dziecka pojechaliśmy do Księgarnia Dwie Siostry i dzieci mogły sobie wybrać po jednej książce. Alinka wybrała "Brud. Cuchnąca historia higieny", a Julek "Jeden dzień". Tym samym jest to nasz 4 egzemplarz tej książki zakupiony w tym roku (!)....

Plażowanie

Plażowanie

Hospitalizacja w Gdańsku ma swoje plusy: po badaniach można sobie poplażować.