Operacja

Po 6 godzinach Julek wyjechał z bloku operacyjnego z przewodem pokarmowym skróconym o 55 cm. To dużo. Ale było to jelito chore, nie wykonujące ruchu robaczkowego, powodujące stany zapalne i dolegliwości bólowe. Po zabiegu zmaga się z gorączką. Ale jego stan jest stabilny. Musi odpoczywać.

Teraz mamy nadzieję na szybki powrót do formy sprzed zabiegu. A była to forma szczytowa: Julek zaczął kumać do czego są nogi, mówić „mama” („tata” mówił już przed roczkiem), wyciągać ręce, pokazywać tak i nie, bić brawo, machać na pożegnanie, pukać do drzwi…

Dzisiejszą noc spędzi na oddziale pooperacyjnym. Już zapomnieliśmy że OIOM to taka trochę alternatywna rzeczywistość. For security reason leki uspokajające i rączki przywiązane do łóżeczka.

Ostatnie artykuły

Wuef

Wuef

Gdyście chcieli wiedzieć, co wyjątkowo wyjątkowe dzieci robią w poniedziałki. Otóż mają wuef między innymi  

Awaria

Awaria

Wyjechać na weekend i nie przeżyć zawału serca. To byłaby dopiero nuda. Nie z Julkiem takie numery. Tym razem pękł nam ssak. Ssak to takie piekielnie głośne medyczne urządzenie do oczyszczania dróg oddechowych, niezbędne pacjentom z rurką tracheostomijną (bo rurka, w...

Długa lista

Długa lista

Julek rozdrapuje opatrunki. Tylko w tym roku przeszedł z tego powodu 5 zabiegów operacyjnych w pełnym znieczuleniu i 12 tygodni pomieszkiwał w szpitalu. Spędza nam to sen z powiek i jest przyczyną permanentnego stresu. Aby zminimalizować ryzyko drapania od jakiegoś...