Nadal czekamy
Tak sobie nadal czekamy.
Ale od dziś przynajmniej wiemy na co: na przyszły piątek, 11.09. Na wielką operację wycięcia guza, a przynajmniej jego części. Niestety resekcja nowotworu pociągnie za sobą usunięcie nerki:/
Ale nie ma innego wyboru. Tak dobrze jak na zdjęciu Julek funkcjonuje czasami, w dzień. W nocy chłopak śpi mało, a do tego bardzo niespokojnie. Jego metabolizm jest zupełnie zaburzony, więc życie poza szpitalem nie wchodzi w grę.
Trzymajcie kciuki, żebyśmy w zdrowiu dotrwali do następnego piątku.

czwartek, Wrz 03

Google Translate

PolishEnglishGermanRussianSpanishFrenchItalian

Ostatnie artykuły

Po operacji

Kochani, możecie rozluźnić kciuki, już po operacji! Caly guz (i nerka) został usunięty. Teraz Julek dochodzi do siebie na OIT, a my oddychamy z ulgą.

Dzień dziecka chorego

Dzień dziecka chorego

8:00 Juluś, zjemy śniadanko? Juluś się cieszy, klaszcze rączkami. Parę łyżeczek kaszki z musem jabłkowym to dla niego duża przyjemność. W tym momencie do sali wchodzi pielęgniarka z telefonem przy uchu: "Pani Klimczuk, pani nie karmi dziecka, z radiologii dzwonili"....