Na sygnale

Wracamy do domu na własnym sygnale 🚑!
Nie była to zła hospitalizacja. Po pierwsze trwała tylko 17 dni.
Po drugie po drodze nie nabawiliśmy się dodatkowych chorób, nie było żadnych komplikacji.
Po trzecie ostatnie dni spędziliśmy na długich spacerach kontemplując działanie szlabanu wjazdowego, podziwiając maszyny na placu budowy nowej Kliniki.
Po czwarte na oddziale spotkaliśmy dwie koleżanki. TAK! Trzy Ondynki pod jednym dachem!!! Dziewczynkom życzymy dużo zdrowia❤️
Wracamy do domu z Broviakiem numer 6.
Poprzedni działał 2,5 roku. Ten niech posłuży jeszcze dłużej!!!

Ostatnie artykuły

Zerknijcie

Zerknijcie

Zerknijcie. Kątem oka: https://zacheta.art.pl/.../mediat.../ciagle-zerkam-katem-oka Ode mnie więcej wkrótce. Dziękuję!!!

Czas leci

Czas leci

Niezawodny fB przypomniał mi zdjęcia sprzed 7 lat. Jak wtedy było dziwnie i niewesoło! Julek ledwo dychał. Czekał na operację, bo jego przewód pokarmowy nie działał, a my (rodzice i szpital) nie wiedzieliśmy dlaczego. Alinka mieściła się w foteliku i znała swojego...

Własne pokoje

Własne pokoje

Od kilku miesięcy bierzemy z Juliuszem udział w fantastycznym projekcie #WłasnePokoje realizowanym w Zachęta Narodowa Galeria Sztuki rękami, umysłami i sercami Emilii Rudzkiej i Pameli Bożek. Dziewczyny stworzyły przestrzeń do obcowania ze sztuką dla opiekunów OzN....