Koniec przepustki

Przepustka się skończyła.
Gronkowiec i w te wakacje rujnuje wszystkie nasze plany. Wczoraj jeszcze Julek jeździł traktorem i karmił cielątka, dziś rozpoczyna znaną nam aż za dobrze procedurę wymiany Broviaka: operacja-leczenie-operacja. Kolejne wakacyjne tygodnie pod szpitalnym dachem.
Wracjąc do Warszawy mijaliśmy setki kamperów i tysiące samochodów wyładowanych po brzegi wakacyjnym ekwipunkiem. Gorzki to dla nas widok.

Ostatnie artykuły

Zerknijcie

Zerknijcie

Zerknijcie. Kątem oka: https://zacheta.art.pl/.../mediat.../ciagle-zerkam-katem-oka Ode mnie więcej wkrótce. Dziękuję!!!

Czas leci

Czas leci

Niezawodny fB przypomniał mi zdjęcia sprzed 7 lat. Jak wtedy było dziwnie i niewesoło! Julek ledwo dychał. Czekał na operację, bo jego przewód pokarmowy nie działał, a my (rodzice i szpital) nie wiedzieliśmy dlaczego. Alinka mieściła się w foteliku i znała swojego...

Własne pokoje

Własne pokoje

Od kilku miesięcy bierzemy z Juliuszem udział w fantastycznym projekcie #WłasnePokoje realizowanym w Zachęta Narodowa Galeria Sztuki rękami, umysłami i sercami Emilii Rudzkiej i Pameli Bożek. Dziewczyny stworzyły przestrzeń do obcowania ze sztuką dla opiekunów OzN....