Dobre wieści

Po operacji Julek to nie to samo dziecko: śpi spokojnie, budzi się z uśmiechem, bawi się, kombinuje, jest zadowolony, towarzyski… Zmieniło się prawie wszystko, od oddychania po cerę.

W tak dobrej formie nie był chyba nigdy!
Jeszcze sporo przed nami, bo musimy powoli pozbyć się wszystkich antybiotyków, leków przeciwbólowych i sterydów (które zapewne również pozytywnie wpływają na kondycję). Zagoić musi się też blizna pooperacyjna sięgającą od mostka po spojenie łonowe. Nie wiemy jeszcze, czy czeka nas dalsze leczenie onkologiczne.

Jedno jest pewne: zaszła diametralna poprawa jakości naszego życia. Julek śpi, a w związku z tym my również możemy się wysypiać. Wcześniej nasze dni (i noce) były nieustannym łańcuchem problemów do rozwiązania. Jedna para rąk nie wystarczała.

Od 22.04 Julek spędził w domu jedynie 3 tygodnie. Nie był jeszcze w naszym warszawskim mieszkaniu. Nie wiemy ile jeszcze przed nami, ale drugie urodziny planujemy spędzić jednak poza szpitalem.

Ostatnie artykuły

Uwaga, dobro czyha

Uwaga, dobro czyha

Panią Sylwię poznaliśmy minionego lata, choć tak naprawdę znamy się od dawna. Kiedy w 2021 TVN wyemitował materiał o Julku, odezwało się do nas sporo osób. Obcy ludzie przesyłali komentarze, słowa wsparcia albo zdziwienia i konsternacji. Onlinowo klepali po ramieniu,...

Niech się Wam darzy

Niech się Wam darzy

Troszeczkę byliśmy ostatnio zajęci i poza zasięgiem. Życzymy Wam więc po świętach wszystkiego przenajlepszego: zdrowia, miłości, nadziei. Z tą nadzieją to było tak: dwa lata temu Julek całe święta spędził w łóżku po potężnym ataku padaczki. Rok temu tuż przed Wigilią...

Przeczytajcie

Przeczytajcie

Goście wyjechali, sukienka wróciła do butiku, kwiaty zwiędły, emocje opadły. A do mnie po tygodniu nadal wracają słowa osób bliskich, nowo poznanych i anonimowych internautów. Osób, które pochyliły się nad tekstami opublikowanymi przez Zachęta Narodowa Galeria Sztuki...