Co mówią bakterie?

Nie wiem, jak to jest u innych dzieciaków z higieną jamy ustnej… U nas każde mycie zębów rozpoczyna się od zadania przez Ali rytualnego pytania: „Co mówią bakterie?”. Po czym rodzic przez bite 2 minuty szczotkowania opowiada mrożące krew w żyłach historie o poczynaniach bakterii próchnicotwórczych.

Ostatni tydzień spędziliśmy zakatarzeni w domu. Ja też chorowałam, więc Ali przejęła część obowiązków. Ma już w końcu 4 lata! I okazuje się być przydatnym pomocnikiem. Upodobała sobie na przykład mycie Julkowych zębów…

Z ciekawością podsłuchałam, co mówią bakterie. Tym razem te mieszkające w Julkowej jamie ustnej: ” No Julek, musisz w końcu zacząć jeść! Na przykład lizaczki, cukiereczki, czekoladki! Przecież nie możesz jeść samych kroplówek. My tu od tego POUMIERAMY!”

Ostatnie artykuły

Skutki uboczne

Skutki uboczne

Uboczne skutki wakacyjnego chillowania...

Można?

Można?

Można? Można!

Potrójna

Potrójna

Lato w połowie, a Julek się rozkręca. Zahaczył o Kraków, pojeździł po Beskidzie Niskim, zwiedził Wiedeń, wiął udział w spotkaniu klasowym rocznika '86, a przede wszyatkim przebył pierwszą trasę górską na własnych nogach!!! No dobra, trasa była raczej trekingowa, ale...