Wycieczka rowerowa
Długi weekend spędziliśmy w Poznaniu jeżdżąc rowerami tu i tam, odpoczywając w ulubionych parkach, spędzając czas z przyjaciółmi. Czyli robiliśmy to, co lubimy. Byliśmy w domu i mieliśmy się świetnie.
Wszyscy poza Julkiem. Ten przez większość czasu był niespokojny, rozdrażniony, niezadowolony.
Po powrocie do Warszawy poniedziałek i pół środy spędziliśmy w szpitalu (kontrole, badania, pomiary, tłoczenia). Julek był spokojny, zadowolony, grzeczny.
Jeszcze sporo pracy przed nami, by przyzwyczaić Julka do normalnego życia…
Jak bumerang powraca ostatnio myśl: czy dziecko, które przeszło 16 operacji, chemioterapię, pół życia spędziło w szpitalu, ma zaburzone podstawowe funkcje życiowe (oddychanie, jedzenie, wydalanie) BĘDZIE KIEDYKOLEIEK NORMALNIE POSTRZEGAĆ RZECZYWISTOŚĆ?
I co to znaczy normalnie?

środa, cze 09

Google Translate

PolishEnglishGermanRussianSpanishFrenchItalian

Ostatnie artykuły

4 lata

4 lata

Jubilat przeszczęśliwy Był lew, były świeczki na torcie, prezenty, sto lat po wielokroć, gości co niemiara. A na deser kroplóweczka.

Urodziny

Urodziny

Za tydzień wypadają Julusiowe urodziny numer 4. Z tego powodu staję się sentymentalna, wracam do tego, co było i dokopuję do zdjęcia zatytułowanego "First Kiss", które dokumentuje tytularny fakt. Zostało ono wykonane przez Babcię dokładnie w tej sali, w której (o...

Stop zabawa

Stop zabawa

W przedszkolu fajnie, w domu fajnie, a my znowu mówimy "Stop zabawa" i kładziemy się w szpitalu na kilka tygodni. Na szczęście Julek lubi szpital. My, dorośli - mniej. Perspektywa wymiany cewnika, który służył 2,5 roku, związane z nią 2 operacje i 2 tygodnie...