Wspinanie się
Pani rehabilitantka zaleciła Julkowi dużo wspinania się. No i proszę. Julek posłuchał zaleceń, wspina się na wszystko, co pod ręką.
A przy okazji rehabilitacji przypomniała nam się niedawno taka sytuacja z pierwszych tygodni życia:
Po oddziale Intensywnej Terapii Noworodków przechadzała się grupa studentów oprowadzana przez lekarza z oddziału. Przy Julku jeden ze studentów zapytał o kwestie związane z pielęgnacją i rehabilitacją dzieci przewlekle hospitalizowanych na OITN. Pani doktor szybko temat ucięła: „To nie ma znaczenia. Takie dziecko i tak za długo nie pożyje”.
I co Pani na to⬇️, Pani Doktor?

Ostatnie artykuły

Wuef

Wuef

Gdyście chcieli wiedzieć, co wyjątkowo wyjątkowe dzieci robią w poniedziałki. Otóż mają wuef między innymi  

Awaria

Awaria

Wyjechać na weekend i nie przeżyć zawału serca. To byłaby dopiero nuda. Nie z Julkiem takie numery. Tym razem pękł nam ssak. Ssak to takie piekielnie głośne medyczne urządzenie do oczyszczania dróg oddechowych, niezbędne pacjentom z rurką tracheostomijną (bo rurka, w...

Długa lista

Długa lista

Julek rozdrapuje opatrunki. Tylko w tym roku przeszedł z tego powodu 5 zabiegów operacyjnych w pełnym znieczuleniu i 12 tygodni pomieszkiwał w szpitalu. Spędza nam to sen z powiek i jest przyczyną permanentnego stresu. Aby zminimalizować ryzyko drapania od jakiegoś...