Ulubione miejsca
W Centrum spędzamy tyle czasu, że zdążyliśmy już poznać każdy centymetr kwadratowy przestrzeni szpitalnej. I każdy z nas ma swoje ulubione miejsca.

Julek lubi huśtawkę ma placu zabaw i wszelkie korytarza, na których przyczepione są dyndające ozdoby. Np. taka żaba w składzie makulatury.

Ali lubi pasaż handlowy po godzinach, bo tam się można fantastycznie bawić w sklep. I poczekalnię poradni onkologicznej – mają tam komputer z ekranem dotykowym i grami dla maluchów.

Milosz lubi stragan z wyciskanymi sokami i kawą z ekspresu.

Mój Number One to bezsprzecznie łóżko w hoteliku przyszpitalnym. Ale wczoraj, kiedy to Julek nie mógł zasnąć i spacerowaliśmy sobie po piwnicznych korytarzach, stwierdziłam, że moje ulubione są też i te ze zdjęć. Spójrzcie. Cudeńka!!!
Cudowności!!!

Ostatnie artykuły

Uwaga, dobro czyha

Uwaga, dobro czyha

Panią Sylwię poznaliśmy minionego lata, choć tak naprawdę znamy się od dawna. Kiedy w 2021 TVN wyemitował materiał o Julku, odezwało się do nas sporo osób. Obcy ludzie przesyłali komentarze, słowa wsparcia albo zdziwienia i konsternacji. Onlinowo klepali po ramieniu,...

Niech się Wam darzy

Niech się Wam darzy

Troszeczkę byliśmy ostatnio zajęci i poza zasięgiem. Życzymy Wam więc po świętach wszystkiego przenajlepszego: zdrowia, miłości, nadziei. Z tą nadzieją to było tak: dwa lata temu Julek całe święta spędził w łóżku po potężnym ataku padaczki. Rok temu tuż przed Wigilią...

Przeczytajcie

Przeczytajcie

Goście wyjechali, sukienka wróciła do butiku, kwiaty zwiędły, emocje opadły. A do mnie po tygodniu nadal wracają słowa osób bliskich, nowo poznanych i anonimowych internautów. Osób, które pochyliły się nad tekstami opublikowanymi przez Zachęta Narodowa Galeria Sztuki...