Respirator

Gdyby wojna zmusiła nas do opuszczenia domu, moglibyśmy zapewnić naszemu synkowi maksymalnie 7 dni bezpieczeństwa – tylko na tyle starczyłoby worków z żywieniem pozajelitowym.
Myślami jesteśmy z ukraińskimi rodzinami z dziećmi, zwlaszcza takimi, którym do życia nie wystarczy mleko i gerberek, a które wymagają diety przygotowanej przez zespół lekarzy i farmaceutów i tony sprzętu jednorazowego.
A może moglibyśmy zrobić coś jeszcze????
Jak dotrzeć do osób z Ukrainy na ŻYWIENIU POZAJELITOWYM lub na RESPIRATORZE by pomóc odnaleźć im się w nowej rzeczywistości????

sobota, lut 26

Google Translate

PolishEnglishGermanRussianSpanishFrenchItalian

Ostatnie artykuły

Dzień brata..

Dzień brata..

Dzisiaj chyba wypada dzień brata, bo u nas z rana rozegrała się taka oto scenka: Mama: Dokąd tak pędzisz Alinko? Ali: Pędzę sprawić Juliuszkowi przyjemność!

O Miłości

O Miłości

Zastanawiam się, czy w czasie wojny wypada publikować zwykłe posty. Ale ten wpis będzie o miłości, a miłości nigdy nie za mało 🙂 Codziennie rano dajemy Julkowi zastrzyk. Jak wiadomo, zastrzyk sprawa bolesna. Żeby choć trochę dziecku umilić tę niefajną procedurę...