Przypomnienie

Kto nie załapał się na program telewizyjny, może nadrobić w sieci. O proszę, oto link do materiału, który TVN przygotowało o Julku, o nas: https://uwaga.tvn.pl/…/julek-klimczuk-cierpi-na-klatwe…
A tymczasem Julo w poniedziałek wyszedł ze szpitala naprawiony, zdrów jak ryba.
We środę osłabł, zagorączkował, dzionek przespał.
W czwartek właściwie miał się już lepiej, ale zjadł przygotowane dla siostry kule mocy zawierające orzechy… O zgrozo! Najpierw krztuszenie (wszak Julek średnio radzi sobie z jedzeniem, które nie jest zupką lub jogurtem), potem alergiczna reakcja: wysypka, swędzenie, obrzęki. O mały włos a wylądowalibyśmy znowu w szpitalu.
Z Julem nie ma nudy!
W chorobie konieczną okolicznością terapeutyczną jest tulenie. Któreś z nas etatowo musi tulić. Nie ma rady. Na szczęście Ali chętnie pomaga w tej procedurze, a Julek zrozumiał niedawno, że siostra służy nie tylko do bicia.
PS Przepraszam za jakość zdjęcia. Niedawno Juliusz Wspaniały wrzucił mój telefon to toalety, aparat się popsuł 😕

czwartek, gru 02

Google Translate

PolishEnglishGermanRussianSpanishFrenchItalian

Ostatnie artykuły

Dzień brata..

Dzień brata..

Dzisiaj chyba wypada dzień brata, bo u nas z rana rozegrała się taka oto scenka: Mama: Dokąd tak pędzisz Alinko? Ali: Pędzę sprawić Juliuszkowi przyjemność!

O Miłości

O Miłości

Zastanawiam się, czy w czasie wojny wypada publikować zwykłe posty. Ale ten wpis będzie o miłości, a miłości nigdy nie za mało 🙂 Codziennie rano dajemy Julkowi zastrzyk. Jak wiadomo, zastrzyk sprawa bolesna. Żeby choć trochę dziecku umilić tę niefajną procedurę...