Premium
Niedawno miałam przyjemność porozmawiać z Dorota Borodaj (efekty tej rozmowy do poczytania już wkrótce). Dorota powiedziała, że Julkowe przewody od respiratora i pompy są jego przedłużeniem, że dzięki nim mamy więcej Julka (!).
Dziecko w wersji premium.
W wersji „rozszerzonej”.
Trudno mi się z nią nie zgodzić, bo choć to one umożliwiają Julkowi życie, to na co dzień częściej postrzegam je raczej jako źródło ograniczeń.
Na szczęście Julek takimi sprawami głowy sobie póki co nie zawraca. Nie da się jednak ukryć, że jego przedłużacze stanowią nie tylko o funkcjach życiowych, ale i o zainteresowaniach. Jak on uwielbia kable!!! Wszelkiego rodzaju. Atrakcją dnia była dziś wizyta w dziale elektroniki marketu budowlanego. Ależ była frajda!
Dział z przedłużaczami wpisujemy na listę stałych tras wycieczkowych.

Ostatnie artykuły

Wuef

Wuef

Gdyście chcieli wiedzieć, co wyjątkowo wyjątkowe dzieci robią w poniedziałki. Otóż mają wuef między innymi  

Awaria

Awaria

Wyjechać na weekend i nie przeżyć zawału serca. To byłaby dopiero nuda. Nie z Julkiem takie numery. Tym razem pękł nam ssak. Ssak to takie piekielnie głośne medyczne urządzenie do oczyszczania dróg oddechowych, niezbędne pacjentom z rurką tracheostomijną (bo rurka, w...

Długa lista

Długa lista

Julek rozdrapuje opatrunki. Tylko w tym roku przeszedł z tego powodu 5 zabiegów operacyjnych w pełnym znieczuleniu i 12 tygodni pomieszkiwał w szpitalu. Spędza nam to sen z powiek i jest przyczyną permanentnego stresu. Aby zminimalizować ryzyko drapania od jakiegoś...