Poznań

Pół roku temu nie uwierzyłabym, gdyby mi ktoś powiedział, że będę publikowała prywatne zdjecia w Internecie. No i że będę taką lokalną patriotką.
Po prawie 3 miesiącach w Warszawie jestem znów szczęśliwym człowiekiem z Poznania. I podpisuję się dwoma rękami, że „Jeżyce to stan umysłu”. Ach, jak ja tęskniłam za tymi krzywym ichodnikami, chlebem z „Hanusi”, warzywami z Rynku Jeżyckiego.
Dziś się nie martwię, że Julek nie umie jeść i ma problemy z oddychaniem. Ali twierdzi, że wszystkiego go nauczymy. Dziś (po nocy przespanej we własnym łóżku) jej wierzę
W oczekiwaniu na Julka, – kończymy przeprowadzkę do nowego domu. Na zdjęciach ja i mój osiołek i Jeżyce.

wtorek, Kwi 09

Google Translate

PolishEnglishGermanRussianSpanishFrenchItalian

Ostatnie artykuły

Ali buduje szpital

Ali buduje szpital

Ali buduje szpital: Na kołderce jest oddział dla dzieci z klątwą Ondyny. Pod żółtym kocykiem dzieci chore na padaczkę. Te pod niebieskim mają Hirschprunga. A baletnica tylko alergię. Mamo, gdyby Julek przyszedł do naszego szpitala musiałby leżeć na...

Poszukiwania

Poszukiwania

Poszukujemy pieluszek tetrowych z takim oto deseniem zoologicznym. Juluś sobie upodobał jedną pieluszkę. Stała się ona nieodłącznym elementem jego życia, towarzyszy mu w trakcie zasypiania, zabawy, ćwiczeń, spacerów, w chwilach słabości i radości. A najgorsze, że w...

Padaczka

Padaczka

Opuściliśmy wczoraj szpital:) Z diagnozą: padaczka:( Mamy się dobrze. Neurolog powiedział, że jesteśmy bardzo pozytywną rodziną. No cóż, potrafimy robić dobrą minę do złej gry.