Poznań

Pół roku temu nie uwierzyłabym, gdyby mi ktoś powiedział, że będę publikowała prywatne zdjecia w Internecie. No i że będę taką lokalną patriotką.
Po prawie 3 miesiącach w Warszawie jestem znów szczęśliwym człowiekiem z Poznania. I podpisuję się dwoma rękami, że „Jeżyce to stan umysłu”. Ach, jak ja tęskniłam za tymi krzywym ichodnikami, chlebem z „Hanusi”, warzywami z Rynku Jeżyckiego.
Dziś się nie martwię, że Julek nie umie jeść i ma problemy z oddychaniem. Ali twierdzi, że wszystkiego go nauczymy. Dziś (po nocy przespanej we własnym łóżku) jej wierzę
W oczekiwaniu na Julka, – kończymy przeprowadzkę do nowego domu. Na zdjęciach ja i mój osiołek i Jeżyce.

wtorek, kw. 09

Google Translate

PolishEnglishGermanRussianSpanishFrenchItalian

Ostatnie artykuły

4 lata

4 lata

Jubilat przeszczęśliwy Był lew, były świeczki na torcie, prezenty, sto lat po wielokroć, gości co niemiara. A na deser kroplóweczka.

Urodziny

Urodziny

Za tydzień wypadają Julusiowe urodziny numer 4. Z tego powodu staję się sentymentalna, wracam do tego, co było i dokopuję do zdjęcia zatytułowanego "First Kiss", które dokumentuje tytularny fakt. Zostało ono wykonane przez Babcię dokładnie w tej sali, w której (o...

Stop zabawa

Stop zabawa

W przedszkolu fajnie, w domu fajnie, a my znowu mówimy "Stop zabawa" i kładziemy się w szpitalu na kilka tygodni. Na szczęście Julek lubi szpital. My, dorośli - mniej. Perspektywa wymiany cewnika, który służył 2,5 roku, związane z nią 2 operacje i 2 tygodnie...