Lato w połowie, a Julek się rozkręca. Zahaczył o Kraków, pojeździł po Beskidzie Niskim, zwiedził Wiedeń, wiął udział w spotkaniu klasowym rocznika ’86, a przede wszyatkim przebył pierwszą trasę górską na własnych nogach!!!
No dobra, trasa była raczej trekingowa, ale szczyt pagórka zaliczony, 7 km bez wożenia czy noszenia.
Ostatnio chłopak nas zadziwia: stał się silnym, ciekawym świata, towarzyskim i zabawnym gościem. No i śmiga jak kozica!
Uwaga, dobro czyha
Panią Sylwię poznaliśmy minionego lata, choć tak naprawdę znamy się od dawna. Kiedy w 2021 TVN wyemitował materiał o Julku, odezwało się do nas sporo osób. Obcy ludzie przesyłali komentarze, słowa wsparcia albo zdziwienia i konsternacji. Onlinowo klepali po ramieniu,...





