Posiłek

12.02 Julek zjadł swój pierwszy w życiu posiłek stały składający się z…. dwóch chrupek kukurydzianych. Po prostu pogryzł je zębami, a następnie połknął używając systemu ustno-przełykowego.

Zjedzenie chrupki jest dla nas wydarzeniem na miarę zimowego zdobycia Nanga Parbat.
Sponsorem wyprawy była koleżanka z sali (tak, Julek ma koleżankę!!!).

Do zdobycia kolejne szczyty.

Jeżeli uda nam się tym razem opuścić szpital bez wizyty na bloku operacyjnym, to będzie jak zimowe wyjście na K2. Aby zakończyć ekspedycję musimy jeszcze uporać się z toczącym nas od 8 dni wirusem (Annapurna). I ujarzmić zmiany skórne (Broad Peak).

środa, lut 12

Google Translate

PolishEnglishGermanRussianSpanishFrenchItalian

Ostatnie artykuły

4 lata

4 lata

Jubilat przeszczęśliwy Był lew, były świeczki na torcie, prezenty, sto lat po wielokroć, gości co niemiara. A na deser kroplóweczka.

Urodziny

Urodziny

Za tydzień wypadają Julusiowe urodziny numer 4. Z tego powodu staję się sentymentalna, wracam do tego, co było i dokopuję do zdjęcia zatytułowanego "First Kiss", które dokumentuje tytularny fakt. Zostało ono wykonane przez Babcię dokładnie w tej sali, w której (o...

Stop zabawa

Stop zabawa

W przedszkolu fajnie, w domu fajnie, a my znowu mówimy "Stop zabawa" i kładziemy się w szpitalu na kilka tygodni. Na szczęście Julek lubi szpital. My, dorośli - mniej. Perspektywa wymiany cewnika, który służył 2,5 roku, związane z nią 2 operacje i 2 tygodnie...