Posiłek

12.02 Julek zjadł swój pierwszy w życiu posiłek stały składający się z…. dwóch chrupek kukurydzianych. Po prostu pogryzł je zębami, a następnie połknął używając systemu ustno-przełykowego.

Zjedzenie chrupki jest dla nas wydarzeniem na miarę zimowego zdobycia Nanga Parbat.
Sponsorem wyprawy była koleżanka z sali (tak, Julek ma koleżankę!!!).

Do zdobycia kolejne szczyty.

Jeżeli uda nam się tym razem opuścić szpital bez wizyty na bloku operacyjnym, to będzie jak zimowe wyjście na K2. Aby zakończyć ekspedycję musimy jeszcze uporać się z toczącym nas od 8 dni wirusem (Annapurna). I ujarzmić zmiany skórne (Broad Peak).

Ostatnie artykuły

Uwaga, dobro czyha

Uwaga, dobro czyha

Panią Sylwię poznaliśmy minionego lata, choć tak naprawdę znamy się od dawna. Kiedy w 2021 TVN wyemitował materiał o Julku, odezwało się do nas sporo osób. Obcy ludzie przesyłali komentarze, słowa wsparcia albo zdziwienia i konsternacji. Onlinowo klepali po ramieniu,...

Niech się Wam darzy

Niech się Wam darzy

Troszeczkę byliśmy ostatnio zajęci i poza zasięgiem. Życzymy Wam więc po świętach wszystkiego przenajlepszego: zdrowia, miłości, nadziei. Z tą nadzieją to było tak: dwa lata temu Julek całe święta spędził w łóżku po potężnym ataku padaczki. Rok temu tuż przed Wigilią...

Przeczytajcie

Przeczytajcie

Goście wyjechali, sukienka wróciła do butiku, kwiaty zwiędły, emocje opadły. A do mnie po tygodniu nadal wracają słowa osób bliskich, nowo poznanych i anonimowych internautów. Osób, które pochyliły się nad tekstami opublikowanymi przez Zachęta Narodowa Galeria Sztuki...