Padaczka
Tym razem do szpitala sprowadziła nas padaczka.
Ataku nie miał Julek od ponad półtora roku, a TAKIEGO ataku nie miał jeszcze nigdy. Nie pomogły leki podane w domu, nie pomogły i te podane przez ratowników medycznych. Pogotowie zabrało Julka do CZD, pierwszy raz od 4,5 roku trafił na intensywną terapię. Atak trwał ponad godzinę.
Na OIT nie wolno z dzieckiem zostać na noc. Bardzo się martwiliśmy, jak da sobie radę po przebudzeniu, pierwszy raz od lat bez rodziców w obcym miejscu, bez możliwości porozumienia się z personelem.
Kiedy przyszłam do niego następnego dnia, był na mnie zły jak osa. Do tego po podaniu leków wyciszających, w gorączce, z założonym cewnikiem, wenflonem, elektrodami… Po południu przeniesiono nas na oddział pediatryczny. Gorączka już trochę lżejsza, nastrój opanowany, czekamy na kolejne wyniki badań, na powrót do normy.

Ostatnie artykuły

Uwaga, dobro czyha

Uwaga, dobro czyha

Panią Sylwię poznaliśmy minionego lata, choć tak naprawdę znamy się od dawna. Kiedy w 2021 TVN wyemitował materiał o Julku, odezwało się do nas sporo osób. Obcy ludzie przesyłali komentarze, słowa wsparcia albo zdziwienia i konsternacji. Onlinowo klepali po ramieniu,...

Niech się Wam darzy

Niech się Wam darzy

Troszeczkę byliśmy ostatnio zajęci i poza zasięgiem. Życzymy Wam więc po świętach wszystkiego przenajlepszego: zdrowia, miłości, nadziei. Z tą nadzieją to było tak: dwa lata temu Julek całe święta spędził w łóżku po potężnym ataku padaczki. Rok temu tuż przed Wigilią...

Przeczytajcie

Przeczytajcie

Goście wyjechali, sukienka wróciła do butiku, kwiaty zwiędły, emocje opadły. A do mnie po tygodniu nadal wracają słowa osób bliskich, nowo poznanych i anonimowych internautów. Osób, które pochyliły się nad tekstami opublikowanymi przez Zachęta Narodowa Galeria Sztuki...