Osobista laleczka
Doświadczamy mocy siostrzano-braterskich relacji. Ali jeszcze nigdy nie miala tylu możliwości do interakcji z bratem.
Po wycięciu guza Julek lepiej oddycha, jest bardziej mobilny, stał się istotką interaktywną. Z każdym z nas wypracowuje swój system komunikacji. Okazuje się, że potrafi nawet ugryźć w obronie własnej! Tak, tak, raz doszło do rękoczynów… Ale generalnie Ali jest nim zachwycona.
Wieczorem, kiedy nadchodzi pora podłączenia respiratora mówi: „On jest taki słooodki!!! To taka nasza prawdziwa, osobista laleczka….Tylko, że na baterie”.

Ostatnie artykuły

Skutki uboczne

Skutki uboczne

Uboczne skutki wakacyjnego chillowania...

Można?

Można?

Można? Można!

Potrójna

Potrójna

Lato w połowie, a Julek się rozkręca. Zahaczył o Kraków, pojeździł po Beskidzie Niskim, zwiedził Wiedeń, wiął udział w spotkaniu klasowym rocznika '86, a przede wszyatkim przebył pierwszą trasę górską na własnych nogach!!! No dobra, trasa była raczej trekingowa, ale...