Odwiedziny
Niedawno, przy okazji swojej drugiej w życiu wizyty u dziadków Julek poznał młodszą kuzynkę. Starał się ją zaciekawić ulubionymi zabawkami: gazikami, strzykawkami, cewnikami, rurkami… Bezskutecznie.
W przeciwieństwie do Julka, Lila woli prawdziwe zabawki.
Toteż nasz dzielny starszak szybko porzucił zainteresowanie małolatą.
Nić porozumienia nawiązano dopiero, kiedy Lila do gry dorzuciła kabel od laktatora.
O! takie zabawki to ja rozumiem! – powiedział Julek (mową ciała oczywiście).
Bo Julek przez 3 dni nie ruszy pudełka z klockami, jeżeli obok stoi torba medyczna.
Pisząc list do Mikołaja w imieniu brata, Alinka poprosiła dla niego o PRAWDZIWY ciśnieniomierz.
A skoro mowa o Alince: ostatnio pomyliła „geografię” z „tomografią”.
Tak, proszę Państwa, szpital próbuje się dostać do naszego życia przez każdą szczelinę.
Ale my się nie dajemy!

Ostatnie artykuły

Zerknijcie

Zerknijcie

Zerknijcie. Kątem oka: https://zacheta.art.pl/.../mediat.../ciagle-zerkam-katem-oka Ode mnie więcej wkrótce. Dziękuję!!!

Czas leci

Czas leci

Niezawodny fB przypomniał mi zdjęcia sprzed 7 lat. Jak wtedy było dziwnie i niewesoło! Julek ledwo dychał. Czekał na operację, bo jego przewód pokarmowy nie działał, a my (rodzice i szpital) nie wiedzieliśmy dlaczego. Alinka mieściła się w foteliku i znała swojego...

Własne pokoje

Własne pokoje

Od kilku miesięcy bierzemy z Juliuszem udział w fantastycznym projekcie #WłasnePokoje realizowanym w Zachęta Narodowa Galeria Sztuki rękami, umysłami i sercami Emilii Rudzkiej i Pameli Bożek. Dziewczyny stworzyły przestrzeń do obcowania ze sztuką dla opiekunów OzN....