O Miłości

Zastanawiam się, czy w czasie wojny wypada publikować zwykłe posty. Ale ten wpis będzie o miłości, a miłości nigdy nie za mało 🙂

Codziennie rano dajemy Julkowi zastrzyk. Jak wiadomo, zastrzyk sprawa bolesna. Żeby choć trochę dziecku umilić tę niefajną procedurę umawiamy się, że najpierw mama/tata daje zastrzyk Julkowi, a potem Julek daje nam. Ale od kilku dni Julek nie chce nas kłuć. Po otrzymaniu swojej dawki leku, bierze strzykawkę i zamiast ukłucia daje nam w rękę buziaka, a strzykawkę wyrzuca do kosza.

Druga sprawa jest też miłosna. A raczej matrymonialna. Przyszła wczoraj do Alinki koleżanka i mówi: „Ten twój Juluś jest taki słodki, że normalnie wzięłabym sobie go za męża, gdyby nie ta jego krzywa minka”. Triada Gabinet Terapii Ustno-Twarzowej/Gabriela Lorens Z miłości do kości podwajamy intensywność masaży porażonego policzka!!!

piątek, mar 11

Google Translate

PolishEnglishGermanRussianSpanishFrenchItalian

Ostatnie artykuły

Sznurki

Sznurki

Konia z rzędem temu, kto potrafi zasznurować operacyjny kitel. Nam zostało z 10 wolnych sznurków

Mała operacja

Mała operacja

Plan na dziś: mała operacja. Poprawiamy przesunięty Broviaczek. Po tylu latach taki mały zabieg nie powinien robić na nas wrażenia. A jednak robi. Zdjęcie pt: Jak się nie ma co się lubi, to się buduje z tego, co się ma pod ręką.

Nowy Rok

Nowy Rok

Na Nowy Rok życzymy wszystkim dużo zdrowia, wiadomo. A oprócz tego radości z realizacji swoich pasji. Julek to ma pasję... obecnie na każdym kroku buduje wieże. Z klocków to trochę nuda. U nas wieże powstają ze WSZYSTKIEGO. [gallery columns="2" size="large"...