Nowe pojęcia

Do naszego osobistego słownika wdarły się pojęcia niosące ciężki ładunek semantyczny i emocjonalny:

choroba autoimmunologiczna

terapia immunosupresyjna

charakter neurodegeneracyjny

wszystkie wypowiadane ściszonym tonem, w trybie lekko pytający. Nie potrafię zrozumieć procesów chorobowych i terapeutycznych, które rozgrywają się w Julkowym systemie nerwowym i immunologicznym. Trzykrotnie musiałam prosić lekarzy o powtórzenie i wyjaśnienie stawianych hipotez.

Bo to wszystko hipotezy. Nie jesteśmy w stanie stwierdzić, co się zadziało i dlaczego.

Na szczęście po wdrożeniu agresywnego leczenia chyba odbiliśmy się od dna. Julek zaczyna się powoli ruszać, delikatnie reagować, podnosić lekkie przedmioty…

Teraz mamy przed sobą tylko 10 % z naszego dziecka. Ale to i tak o 10% więcej niż wczoraj.

Fot. Maga Hueckel

Ostatnie artykuły

Skutki uboczne

Skutki uboczne

Uboczne skutki wakacyjnego chillowania...

Można?

Można?

Można? Można!

Potrójna

Potrójna

Lato w połowie, a Julek się rozkręca. Zahaczył o Kraków, pojeździł po Beskidzie Niskim, zwiedził Wiedeń, wiął udział w spotkaniu klasowym rocznika '86, a przede wszyatkim przebył pierwszą trasę górską na własnych nogach!!! No dobra, trasa była raczej trekingowa, ale...