Naprawiony

Niech Was nie zmyli świnkowy róż! Ten śliczny bobas to nasz Ju! Bez nowotworu!!! Do jutra jeszcze niestety na OIT, chociaż już w pełni świadomy, w lepsze formie, zaczepia pielęgniarki, bawi się, próbuje siadać.
Ale na nas jest jeszcze obrażony. Zostawiliśmy go samego na kilka dni, nie towarzyszymy w ciężkich chwilach, nie możemy pomóc. Takie są realia intensywnej terapii.
Zmianę w samopoczuciu, metabolizmie, ba! nawet w wyglądzie widać od razu. Po wielu miesiącach ciężkiego chorowania, po wielu tygodniach nieprzespanych nocy, po heroicznej walce na bloku operacyjnym wszystko w końcu zmierza ku dobremu.
Przed operacją nie dawano szans na całkowite usunięcie guza. Prezentowano całe litanie możliwych skutków ubocznych i komplikacji. Do samego końca nie wiedzieliśmy, czy do zabiegu w ogóle dojdzie. A jednak Julek wyjechał … naprawiony! 2 pooperacyjne dni były również ciężkie, ale teraz jesteśmy dobrej myśli. W końcu mamy odwagę mieć nadzieję na lepsze.
I po raz kolejny dziękujemy Wam, drodzy Przyjaciele za wsparcie w tych ostatnich ciężkich dniach

Ostatnie artykuły

Uwaga, dobro czyha

Uwaga, dobro czyha

Panią Sylwię poznaliśmy minionego lata, choć tak naprawdę znamy się od dawna. Kiedy w 2021 TVN wyemitował materiał o Julku, odezwało się do nas sporo osób. Obcy ludzie przesyłali komentarze, słowa wsparcia albo zdziwienia i konsternacji. Onlinowo klepali po ramieniu,...

Niech się Wam darzy

Niech się Wam darzy

Troszeczkę byliśmy ostatnio zajęci i poza zasięgiem. Życzymy Wam więc po świętach wszystkiego przenajlepszego: zdrowia, miłości, nadziei. Z tą nadzieją to było tak: dwa lata temu Julek całe święta spędził w łóżku po potężnym ataku padaczki. Rok temu tuż przed Wigilią...

Przeczytajcie

Przeczytajcie

Goście wyjechali, sukienka wróciła do butiku, kwiaty zwiędły, emocje opadły. A do mnie po tygodniu nadal wracają słowa osób bliskich, nowo poznanych i anonimowych internautów. Osób, które pochyliły się nad tekstami opublikowanymi przez Zachęta Narodowa Galeria Sztuki...