Naprawiony

Niech Was nie zmyli świnkowy róż! Ten śliczny bobas to nasz Ju! Bez nowotworu!!! Do jutra jeszcze niestety na OIT, chociaż już w pełni świadomy, w lepsze formie, zaczepia pielęgniarki, bawi się, próbuje siadać.
Ale na nas jest jeszcze obrażony. Zostawiliśmy go samego na kilka dni, nie towarzyszymy w ciężkich chwilach, nie możemy pomóc. Takie są realia intensywnej terapii.
Zmianę w samopoczuciu, metabolizmie, ba! nawet w wyglądzie widać od razu. Po wielu miesiącach ciężkiego chorowania, po wielu tygodniach nieprzespanych nocy, po heroicznej walce na bloku operacyjnym wszystko w końcu zmierza ku dobremu.
Przed operacją nie dawano szans na całkowite usunięcie guza. Prezentowano całe litanie możliwych skutków ubocznych i komplikacji. Do samego końca nie wiedzieliśmy, czy do zabiegu w ogóle dojdzie. A jednak Julek wyjechał … naprawiony! 2 pooperacyjne dni były również ciężkie, ale teraz jesteśmy dobrej myśli. W końcu mamy odwagę mieć nadzieję na lepsze.
I po raz kolejny dziękujemy Wam, drodzy Przyjaciele za wsparcie w tych ostatnich ciężkich dniach

poniedziałek, Wrz 14

Google Translate

PolishEnglishGermanRussianSpanishFrenchItalian

Ostatnie artykuły

Plan na urodziny

Plan na urodziny

Plan na Juluszowe urodziny był taki: A jak Alinka M jak mama T jak tata J jak Julek T jak tort B jak budka z lodami Tylko te nieszczęsne krzesła... Jak niby mielibyśmy je zataszczyć na plażę? I to nie byle jaką, tylko w Sopocie? Na szczęście z tym problemem...

Osobista laleczka

Osobista laleczka

Doświadczamy mocy siostrzano-braterskich relacji. Ali jeszcze nigdy nie miala tylu możliwości do interakcji z bratem. Po wycięciu guza Julek lepiej oddycha, jest bardziej mobilny, stał się istotką interaktywną. Z każdym z nas wypracowuje swój system komunikacji....

Kwarantanna domowa

Kwarantanna domowa

Zostaliśmy wypisani ze szpitala na kwarantannę domową. I nie narzekamy. Kolejny cykl chemioterapii za 2 tygodnie. W tym czasie troszeczkę odpoczniemy od szpitala. Julek przeszczęśliwy! Odkrywa stare zabawki i nowy dom.