Martwa natura

Na zdjęciu martwa natura.
Kompozycja wszystkich niezbędnych akcesoriów potrzebnych do wyżywienia Julka.
Zestaw dobowy.

18 h na dobę Julek ma tłoczone żywienie pozajelitowe (takie specjalne kroplówki, które dostarczają mu wszystkich niezbędnych składników odżywczych, witamin i minerałów).
6 razy na dobę jest karmiony przez sondę nosową mlekiem mamy, a w przypadku jego niedoboru Bebilonem.
3 razy dziennie mama odciąga mleko dla Julka za pomocą laktatora.
2-3 razy dziennie trenujemy picie mleka za pomocą butelki że smoczkiem. Ssanie i połykanie to proszę Państwa nie taka prosta sprawa.
A jak nam się nudzi to jeszcze zapodajemy Julkowi takie zwyczajne dzidziowe jedzenie w postaci przecierów owocowo warzywnych. Za pomocą łyżeczki.
Julek jeszcze do końca nie rozumie, o co nam z tą łyżką chodzi i czemu się upieramy, żeby mu ciągle coś do tej buzi biednej ładować.
Liczymy na to, że z wiekiem zrozumie.
I wtedy przekona się że jedzenie jest fajne i smaczne i wtedy będziemy mogli wyjąć mu tę przeklętą sondę z nosa.
W międzyczasie ogarną się jego jelita, tzn. zaczną wchłaniać z jedzenia takiego zwykłego, ludzkiego, takiego, które trafia do żołądka wystarczające ilości składników odżywczych. Wtedy będziemy mogli zrezygnować i z żywienia pozajelitowego.

Takie mamy perspektywy.
Pojęcia natomiast nie mamy ile to wszystko potrwa. Rok? Dwa? Trzy? Dziesięć?
Pewne jest jedno: Julek jest silny i nieobliczalny. Zaskakuje na każdym kroku.
Dlatego czekamy, aż z jedzeniem też zaskoczy.

piątek, lip 19

Google Translate

PolishEnglishGermanRussianSpanishFrenchItalian

Ostatnie artykuły

4 lata

4 lata

Jubilat przeszczęśliwy Był lew, były świeczki na torcie, prezenty, sto lat po wielokroć, gości co niemiara. A na deser kroplóweczka.

Urodziny

Urodziny

Za tydzień wypadają Julusiowe urodziny numer 4. Z tego powodu staję się sentymentalna, wracam do tego, co było i dokopuję do zdjęcia zatytułowanego "First Kiss", które dokumentuje tytularny fakt. Zostało ono wykonane przez Babcię dokładnie w tej sali, w której (o...

Stop zabawa

Stop zabawa

W przedszkolu fajnie, w domu fajnie, a my znowu mówimy "Stop zabawa" i kładziemy się w szpitalu na kilka tygodni. Na szczęście Julek lubi szpital. My, dorośli - mniej. Perspektywa wymiany cewnika, który służył 2,5 roku, związane z nią 2 operacje i 2 tygodnie...