Koniec wakacji

Wymoczony w wodzie słonej i słodkiej Juliusz wraca do Przedszkole TPD Warszawa – Helenów .
Ostatni tydzień wakacji poza domem; w tym czasie nikt nie urwał cewnika, nikt nie doznał padaczki, nikt nawet nie zagorączkował! No szok. Ponadto obfite ilości kaszubskiej deszczówki zmyły szpitalne wspomnienia.
Jednak dla Julka największą zaletą tegorocznych wakacji jest to, że się nareszcie skończyły. Wytęskniony i powiedzmy, że zdrowy może wrócić na ścieżkę edukacyjną.

Ostatnie artykuły

Skutki uboczne

Skutki uboczne

Uboczne skutki wakacyjnego chillowania...

Można?

Można?

Można? Można!

Potrójna

Potrójna

Lato w połowie, a Julek się rozkręca. Zahaczył o Kraków, pojeździł po Beskidzie Niskim, zwiedził Wiedeń, wiął udział w spotkaniu klasowym rocznika '86, a przede wszyatkim przebył pierwszą trasę górską na własnych nogach!!! No dobra, trasa była raczej trekingowa, ale...