Hope

Julek opuścił dziś OIOM. Uff.
Nadal walczy ze straszliwą sepsą posocznicą.
Ale teraz w otoczeniu znanych i lubianych pań pielęgniarek.

A tymczasem w naszych rodzinnych stronach #joannalysondesign
szyje dla Julka, dla nas, a może i dla Was (?) maseczki z uśmiechem!

Dziękujemy za HOPE!!!

Ostatnie artykuły

Skutki uboczne

Skutki uboczne

Uboczne skutki wakacyjnego chillowania...

Można?

Można?

Można? Można!

Potrójna

Potrójna

Lato w połowie, a Julek się rozkręca. Zahaczył o Kraków, pojeździł po Beskidzie Niskim, zwiedził Wiedeń, wiął udział w spotkaniu klasowym rocznika '86, a przede wszyatkim przebył pierwszą trasę górską na własnych nogach!!! No dobra, trasa była raczej trekingowa, ale...