Dziękujemy

Jesteśmy z Miłoszem poruszeni i wzruszeni Waszymi komentarzami, udostępnieniami i troską o Julka przede wszystkim. Nie nadążam reagować na wszystkie zapytania – PRZEPRASZAM!!! Za to obiecuję na dniach dokładniej opisać Julkowe choróbska. Bo klątwa Ondyny to jest klątwa niewątpliwie, ale choroba Hirschpunga jest przeklętym koszmarem.
Dziękujemy za słowa wsparcia i chęć pomocy. W chwili obecnej Julkowi nie są w stanie pomóc żadne pieniądze niestety. Jego jelita muszą się wziąć do roboty i zacząć trawić. Wierzę jednak, że do Julka docierają dobra energia, ciepłe myśli, pozytywny ferment, troska no i modlitwy. A tego wszystkiego bardzo potrzebuje nasz Juliuszek Maluszek, który na razie nie wie, że istnieje świat poza pokoikiem w Klinice Neonatologii.
Miliony monet przydadzą się jednak, jak tylko Julek opuści szpital. Uloteczkę taką ładną z nr konta i zdjęćkiem Julkowym też Wam udostępnię na dniach:)

czwartek, sty 03

Google Translate

PolishEnglishGermanRussianSpanishFrenchItalian

Ostatnie artykuły

4 lata

4 lata

Jubilat przeszczęśliwy Był lew, były świeczki na torcie, prezenty, sto lat po wielokroć, gości co niemiara. A na deser kroplóweczka.

Urodziny

Urodziny

Za tydzień wypadają Julusiowe urodziny numer 4. Z tego powodu staję się sentymentalna, wracam do tego, co było i dokopuję do zdjęcia zatytułowanego "First Kiss", które dokumentuje tytularny fakt. Zostało ono wykonane przez Babcię dokładnie w tej sali, w której (o...

Stop zabawa

Stop zabawa

W przedszkolu fajnie, w domu fajnie, a my znowu mówimy "Stop zabawa" i kładziemy się w szpitalu na kilka tygodni. Na szczęście Julek lubi szpital. My, dorośli - mniej. Perspektywa wymiany cewnika, który służył 2,5 roku, związane z nią 2 operacje i 2 tygodnie...