Julek to chłopak, który oprócz czterech nieuleczalnych dolegliwości podyktowanych błędem genetycznym (klątwa Ondyny, choroba Hirschprunga, nowotwór neuroblastoma, padaczka) i kilku pomniejszego kalibru ma w sobie niespotykaną chęć życia, upór i pogodę ducha.
A także (nie wiem po kim odziedziczony) talent do ładowania się w tarapaty. Tylko on potrafi wymiotować brokatem, zostać ugryzionym przez osiołka, dostać ataku podczas lekcji pianina (uczyła się siostra), wyjąć rurkę tracheo podczas ćwiczeń… a to wszystko w ciągu zaledwie jednego tygodnia. Jest też niezwykle słodki (dziś nasz terapeuta otrzymał od Julka 37 buziaków!)
Dzięki Waszym procentom Julka wspierają super specjaliści, jego życie jest łatwiejsze i bezpieczniejsze, a my rodzice nie musimy się zastanawiać, czy stać nas na plaster, od którego dziecko nie dostaje uczulenia…
Dziękujemy za Wasze procenty!
Uwaga, dobro czyha
Panią Sylwię poznaliśmy minionego lata, choć tak naprawdę znamy się od dawna. Kiedy w 2021 TVN wyemitował materiał o Julku, odezwało się do nas sporo osób. Obcy ludzie przesyłali komentarze, słowa wsparcia albo zdziwienia i konsternacji. Onlinowo klepali po ramieniu,...



